Chcielibyśmy Państwu przedstawić kolejny artykuł przetłumaczony przez prof. UAM dr. hab. Rafała Witkowskiego pt. „Kraftquell jüdischen Lebens. Kempen – ein Judenzentrum in Posen” autorstwa Richarda Ehrlicha. Warto zwrócić uwagę na narrację Ehrlicha dotyczącą synagogi w Kępnie, zbudowanej w latach 1814–1815. Budowlę tę należy określić jako klasycystyczną, reprezentującą odmianę półgrecką. O jej charakterze stylistycznym świadczą zastosowanie portyku kolumnowego z trójkątnym frontonem oraz nawiązania do porządków architektury greckiej, przy zachowaniu symetrii i umiaru. Jednocześnie autor podkreśla piękno wnętrza budynku, w tym niezwykłą ścianę wschodnią oraz wspaniałe kowalstwo na almemorze – podium z pulpitem w bożnicy, inaczej bimie, czyli podwyższeniu usytuowanym w centralnej części sali modlitewnej, z którego odczytywana jest Tora. W tłumaczeniu pojawia się na pierwszy rzut oka niejednoznaczny zapis: „11 rzeźników” oraz „2 rzeźników”. Nie jest to jednak błąd, lecz wierne oddanie oryginalnego tekstu niemieckiego, w którym zastosowano dwa różne określenia zawodowe: Schlächter i Fleischer. Pierwsze z nich jest używane głównie w północnych Niemczech i historycznie odnosiło się przede wszystkim do osób zajmujących się ubojem zwierząt oraz wstępnym przetwarzaniem mięsa. Natomiast drugie określenie dominowało w środkowych i wschodnich Niemczech i obejmowało pełny zakres działalności rzeźniczej, od uboju po wyrób wędlin i ich sprzedaż.
Fot. Rzut poziomy parteru synagogi w Kępnie, nr karty: 4583, data dokumentu: 1997-01-01, autor: Rutkowska Dorota, zasób: Ewidencja zabytków nieruchomych, identyfikator: PL.1.9.ZIPOZ.NID_N_30_EN.131232
Oprac. M. Wycisk
Zachęcamy do przeczytania całego materiału:
Rafał Witkowski
Adam Mickiewicz University
Faculty of History
ORCID 0000-0001-5994-3773
Pamięć o żydowskim Kępnie w 1938 r.
Rok 1938 r. w życiu Żydów niemieckich stanowił niezwykle trudny okres. Terror faszystowski przybierał na sile, prześladowania były powszechne i dotyczyły ogromnej liczby żydowskich mieszkańców Rzeszy. Nieliczni mogli opuścić państwo nazistowskie, ale pozostawiając właściwie cały swój majątek. Po opuszczeniu po I wojnie światowej Polski Niemcy miały stać się „nowym domem” dla Żydów z Pomorza, Wielkopolski i Śląska. Stało się jednak zupełnie inaczej. W maju 1938 r. ukazał się artykuł wychwalający żydowskie życie w Kępnie w czasach przed wielkimi zmianami, ale kolejne burze już nadciągały[1]. W listopadzie 1938 r. w Rzeszy zorganizowano „noc kryształową”, która stanowiła pokaz brutalności i przemocy ze strony nazistów. W ciągu jednej nocy spalono 171 synagog, zniszczono ponad 7500 sklepów żydowskich, zamordowano blisko 100 osób, a kolejnych kilkanaście tysięcy osadzono w obozach koncentracyjnych. Jakże odmienne to było życie od tego, które nadal pamiętali Żydzi z czasów, w których mieszkali w Wielkopolsce…
Tłumaczenie
Richard Ehrlich
Źródło siły życia żydowskiego. Kępno – centrum żydowskie w Poznaniu
Patrząc wstecz na przeszłość gmin żydowskich w Poznaniu i pamiętając o ich znaczeniu i wielkości, Kępno zajmuje pod każdym względem wyjątkowe miejsce wśród gmin prowincjonalnych. Nie tylko wiek gminy, która została założona dopiero w 1660 r., wpłynął na jej znaczenie dla ogółu społeczeństwa, ale także rozwój liczbowy i, idący z nim w parze, poziom kulturowy Żydów sprawiły, że dobra reputacja Kępna rozeszła się dosłownie po całym świecie.
Według raportu z 1793 r. w gminie w Kępnie mieszkali wówczas następujący rzemieślnicy: 15 krawców, 18 kuśnierzy, 10 pasmanterów, 3 złotników, 1 mydlarz, 6 piekarzy, 11 rzeźników, 2 rzeźników, 1 rymarz, 1 hydraulik, 4 rękawiczników, 1 szklarz, 1 grawer, 2 fryzjerów, a także 1 lekarz, 5 uczonych talmudycznych i 10 „nauczycieli”. Pod koniec XVIII w. w Kępnie wśród 2655 mieszkańców było 1308 Żydów, a w 1821 r. Kępno miało czwartą co do wielkości gminę żydowską w państwie pruskim, ponieważ wśród 4192 mieszkańców było 3556 Żydów. Liczba ta wzrosła w 1840 r. o kolejne 21 osób, a następnie – podobnie jak w przypadku pozostałych gmin prowincji poznańskiej – zaczęła stopniowo spadać. Biorąc pod uwagę tę stosunkowo dużą liczbę ludności, naturalne było, że synowie i córki Żydów z Kępna już wtedy licznie emigrowali do Ameryki i innych krajów zamorskich, stając się często pionierami dla całych rodzin. Wielu z nich odniosło tam znaczące sukcesy i zyskało duże znaczenie. Jednak także w Niemczech wielu synów gminy z Kępna miało zbawienny wpływ; kilka nazwisk wskazuje na duże grono naukowców i uczonych pochodzących z Kępna. Wymieńmy tu tylko rabina dr. Samuela Holdheima, założyciela i pierwszego kaznodzieję berlińskiej gminy reformowanej, dr. Isidora Kastana, lekarza i pisarza, oraz znanego nam wszystkim tajnego archiwistę, profesora dr. Adolfa Warschauera. Również w dziedzinie sztuki, a przede wszystkim muzyki, mieszkańcy Kępna byli przez cały czas cenieni i uznawani daleko poza granicami ziemi poznańskiej. Orkiestra Klesmorim z Kępna należała do najlepszych w kraju i była szanowana nie tylko w kręgach żydowskich[2]. Szczególnie polska szlachta chętnie korzystała z usług Klesmorim z Kępna podczas uroczystości rodzinnych i balów. Przy takich okazjach muzycy musieli również grać na dworze księcia Radziwiłła, gdy organizował on uroczystości w swoim pałacu Antonin koło Ostrzeszowa. Klesmorim podejmowali również dalekie podróże, które prowadziły ich aż do Ameryki. Szczególną przyjemnością było słuchanie koncertów orkiestry Klesmorim przed rozpoczęciem piątkowego wieczornego nabożeństwa w synagodze w Kępnie.
Synagoga ta, zbudowana w 1815 r. w stylu półgreckim, do dziś pozostaje okazałą budowlą tego miasteczka. Szczególnie piękna jest artystycznie niezwykła ściana wschodnia i wspaniałe kowalstwo na almemorze. Legenda głosi, że synagoga ta została zbudowana według wymiarów świątyni Salomona. Z budynkiem tym wiąże się również anegdota mówiąca o tym, że bogaty członek gminy ofiarował na jego budowę tyle złota, ile ważył jego pierworodny syn wraz z kołyską, ponieważ narodziny tego syna miały miejsce właśnie w dniu, w którym wbito pierwsze łopaty pod budowę synagogi.
W synagodze tej działało wielu znanych uczonych, mężczyzn, których nazwiska zyskały znaczenie daleko poza granicami Kępna. Wymienimy tu tylko Jakoba Simchaha Rehfischa i Malbima (Meira Löba ben Jechiela Michaela), znanego w ówczesnym świecie również pod pseudonimem „Der Kempener”, który pomimo swojego niespokojnego życia wędrownego i licznych prześladowań, jakim był poddawany, napisał szereg wnikliwych i cennych komentarzy[3].
Chociaż dziś tylko skromne pozostałości świadczą o wielkiej przeszłości tej niegdyś tak ważnej gminy dla żydowskiej społeczności Wielkopolski, wszyscy byli mieszkańcy Kępna, wspominając z nostalgią życie i działalność swoich literatów i przodków w ojczyźnie, odczuwają uzasadnioną dumę.
Tekst oryginalny
Richard Ehrlich
Kraftquell jüdischen Lebens. Kempen – ein Judenzentrum in Posen
Wenn man auf die Vergangenheit der Posener Judengemeinden zurückblickt und sich ihrer Bedeutung und Größe erinnert, so nimmt Kempen in der Reihe der Provinzialgemeinden in jeder Beziehung einen hervorragenden Platz ein. Nicht das Alter der Gemeinde, die erst 1660 gegründet wurde, hat allein ihre Bedeutung für die Allgemeinheit bewirkt, sondern die ziffernmäßige Entwicklung und, damit Schritt haltend, das kulturelle Niveau der Juden haben den guten Ruf der Kempener im wahrsten Sinne des Wortes in alle Welt getragen.
Nach einem Bericht aus dem Jahre 1793 lebten damals in der Gemeinde Kempen folgende Handwerker: 15 Schneider, 18 Kürschner, 10 Posamentierer, 3 Goldschmiede, 1 Seifensieder, 6 Bäcker, 11 Fleischer, 2 Schlächter, 1 Sattler, 1 Klempner, 4 Handschuhmacher, 1 Glaser, 1 Petschier-Stecher, 2 Barbiere, ferner 1 Arzt, 5 Talmudgelehrte und 10 „Schulmeister“. Am Ende des 18. Jahrhunderts gab es in Kempen unter 2655 Einwohnern 1308 Juden, und 1821 hatte Kempen die viertgrößte Judengemeinde des preußischen Staates; denn unter 4192 Einwohnern waren 3556 Juden. Diese Zahl erhöhte sich 1840 noch um weitere 21 Seelen, um dann – dem Schicksal der übrigen Posener Provinzgemeinden entsprechend – immer weiter zurückzugehen. Angesichts dieser verhältnismäßig großen Bevölkerungsziffer war es natürlich, daß Söhne und Töchter der Kempener Juden schon damals zahlreich nach Amerika und anderen Ländern in Übersee auswanderten und vielfach Pioniere für ganze Familienkreise wurden. Viele von ihnen sind dort zu beachtlichen Erfolgen gekommen und erlangten große Bedeutung. Aber auch in Deutschland wirkten viel Söhne der Kempener Gemeinde segensreich; wenige Namen deuten den großen Kreis der aus Kempen stammenden Wissenschaftler und Gelehrten an. Hier seien nur erwähnt: Rabbiner Dr. Samuel Holdheim, der Begründer und erste Prediger der Berliner Reformgemeinde, Dr. Isidor Kastan, Arzt und Schriftsteller, und der uns allen noch wohlbekannte Geheime Archivrat Professor Dr. Adolf Warschauer. Auch auf dem Gebiete der Kunst, vor allen auf dem der Musik waren die Kempener zu allen Zeiten geschätzt und anerkannt, weit über die Grenzen des Posener Landes hinaus. Die Kempener „Klesmorim“ (Musikkapelle) zählten zu den besten im Lande und wurden nicht allein in jüdischen Kreisen geachtet[4]. Besonders der polnische Adel pflegte sich der Kempener Klesmorim zu Familienfesten und Bällen gern zu bedienen; bei solchen Gelegenheiten mußten die Musiker auch am Hofe des Fürsten Radziwill aufspielen, wenn er in seinem Schlosse Antonin bei Schildberg Feste veranstaltete. Die Klesmorim unternahmen auch weite Reisen, die sie bis nach Amerika führten. Ein besonderer Genuß war es, wenn die Klesmorim vor Beginn des Freitagabendgottesdienstes in der Kempener Synagoge konzertierten.
Diese Synagoge, 1815 in halbgriechischem Stil erbaut, ist bis auf den heutigen Tag ein stattliches Bauwerk des Städtchens. Besonders schön sind die künstlerisch bemerkenswerte Ostwand und die prachtvolle Schmiedearbeit am Almemor. Die Legende behauptet, daß diese Synagoge nach den Maßen des Salomonischen Tempels erbaut worden sei. Um dieses Bauwerk rankt sich auch die Anekdote, daß ein reiches Gemeindemitglied zum Bau soviel Gold gespendet habe, wie das Gewicht seines erstgeborenen Sohnes mitsamt der Wiege betragen hat, weil die Geburt dieses Sohnes gerade an dem Tage erfolgte, als der erste Spatenstich 7. um Synagogenbau getan wurde.
An dieser Synagoge haben viele Geleinte von Ruf gewirkt, Männer, deren Namen weit über Kempen hinaus Bedeutung erlangt haben. Wir erwähnen hier nur Jakob Simchah Rehfisch und Malbim (Meir Löb ben Jechiel Michael), bekannt in der damaligen Welt auch unter dem Namen „Der Kempener“ der trotz, seines ruhelosen Wanderlebens und der mannigfachen Anfeindungen, denen er ausgesetzt war, eine Reihe von scharfsinnigen und wertvollen Kommentaren geschrieben hat[5].
Wenn heute auch nur bescheidene Reste von der Größe der Vergangenheit dieser einstmals für das Posener Judentum so bedeutungsvollen Gemeinde künden, so erfüllt alle ehemaligen Kempener, wenn sie wehmütig an das Leben und Wirken ihrer Litern und Vorfahren in der Heimat zurückdenken, berechtigter Stolz.
[1] R. Ehrlich, Kraftquell jüdischen Lebens. Kempen – ein Judenzentrum in Posen, Blätter des Verbandes Jüdischer Heimatvereine 12 (1938) 5 (5.1938), s. 23–24.
[2] W 1864 r. w Kępnie nadal istniała Chewrah żydowskich muzyków, licząca ponad 20 członków (przypis oryginalny).
[3] Urodzony w 1809 r. w Wołoczysku, zmarł w 1879 r. w Kijowie. Od 1833 r. pełnił funkcję rabina we Wrześni, od 1840 r. przez 15 lat w Kępnie, a następnie wyjechał do Łęczycy, Bukaresztu, Mohylewa i rosyjskiej gminy w Królewcu. O jego znaczeniu świadczy fakt, że został wybrany na naczelnego rabina Wilna, nie uzyskawszy jednak potwierdzenia ze strony władz. Jego ówczesny wybór w Kępnie wywołał głośną kontrowersję, w którą musiały interweniować władze (przypis oryginalny).
[4] 1864 bestand in Kempen noch die Chewrah der jüdischen Musikanten, die über 20 Mitglieder zählte.
[5] 1809 in Woloczysk geb., gest. 1879 in Kiew. Amtierte als Rabbiner ab 1833 in Wreschen, ab 1840 in Kempen 15 Jahre lang, ging dann nach Łeczica, Bukarest, Mohilew und an die russische Gemeinde nach Königsberg. Seine Bedeutung geht daraus hervor, daß er zum Oberrabbiner von Wilna gewählt wurde, ohne allerdings die Bestätigung seitens der Behörde zu erlangen. Seine damalige Wahl in Kempen entfesselte einen viel beachteten Streit, in den auch die Behörden eingreifen mußten.


