– Korowaj, rózga weselna, wianki, czepce ale najpierw… zrękowiny.

Korowaj, rózga weselna, wianki, czepce, ale najpierw… zrękowiny, czyli nic innego jak zaręczyny. Dawniej były świecką formą zatwierdzenia związku w obecności rodziny i lokalnej społeczności i najczęściej odbywały się w sobotę. Kolejnym etapem były przygotowania do wesela. Rodziny młodych angażowały się w sprawy związane z ucztą natomiast przyszła młoda para zajmowała się strojami. Pan młody kupował pannie młodej strój ślubny oraz obrączki, a ona jemu koszulę, krawat lub muszkę. Ważną czynnością obrzędową poprzedzającą wesele było pieczenie korowaja. 

Przyjęło się, że korowaj pieczono tylko raz, wobec czego ważne było, aby ciasto się udało, co stanowiło dobrą wróżbę szczęśliwego i dostatniego życia dla młodej pary. Korowajem po oczepinach należało obdzielić wszystkich weselników, począwszy od pary młodej. Obecnie w miejsce korowaja pojawił się tort weselny. Dzień przed weselem dziewczęta wraz z panną młodą urządzały tzw. wianeczki – wieczór panieński.

Ważną czynnością wykonywana podczas tego wieczoru było wicie wianka (symbolu dziewictwa), najczęściej z roślin „wiecznie zielonych”, np. mirtu, barwinka, ruty symbolizujących młodość, płodność, nieśmiertelność. Dziewczęta wiły również rózgę weselną. W dniu wesela o północy (podczas oczepin) poprzez zdjęcie owego wianka i nałożenie czepca lub chusty panna młoda symbolicznie przechodziła ze stanu panieńskiego w zamężny. Od tego momentu nie powinna była publicznie pokazywać się bez nakrycia głowy.

Back to top